Rosyjskie ataki dronów na statki w obszarach przybrzeżnych NATO na Morzu Czarnym

Image: Ars Technica · Source
Podejrzane rosyjskie drony zaatakowały chemiczne tankowce na wodach terytorialnych Rumunii, co stanowi pierwsze takie incydenty na obszarze państwa NATO, co wywołało wzmożone działania przeciwdziałające dronom NATO.
Ostatnie ataki dronów podejrzewanych o rosyjskie pochodzenie zaostrzyły napięcia na Morzu Czarnym, celując w statki handlowe znajdujące się w granicach lub w pobliżu obszarów morskich państw członkowskich NATO. W dniach 14 i 15 października 2026 roku dwa chemiczne tankowce — jeden zarejestrowany na Komorach, a drugi w San Marino — zostały zaatakowane przez drony podczas zakotwiczenia w pobliżu kanału Sulina w Rumunii, który stanowi ważne połączenie transportowe między Morzem Czarnym a Dunajem. Szczególnie istotny jest fakt, że tankowiec Yara J, będący pod flagą Komorów, został trafiony w rumuńskich wodach terytorialnych, co stanowi pierwszy potwierdzony przypadek ataku na terytorium morskie państwa NATO. Cała załoga statku Yara J została uratowana, podczas gdy na statku Wine Trader pod flagą San Marino odnotowano zaginionych marynarzy, pomimo częściowych akcji ratunkowych.
Oprócz chemicznych tankowców, raportowano również atak na masowiec Sea Destiny zarejestrowany na Wyspach Marshalla, który miał miejsce na wodach rumuńskich, oraz na tankowiec tanzański zaatakowany w ukraińskim mieście portowym Izmail nad Dunajem. Incydenty te nastąpiły po wcześniejszych atakach na statki towarowe u wybrzeży Bułgarii w strefie wyłącznej ekonomicznej Morza Czarnego, gdzie ukraiński frachtowiec Chelsea 3 został uszkodzony, a statek Dignity zatonął, przy czym odnotowano brakujące osoby z załogi.
Wydarzenia te stanowią część serii bezprecedensowych ataków na żeglugę handlową w regionie Morza Czarnego, które według źródeł NATO przypisuje się Rosji. Wcześniejsze ataki rozpoczęły się na początku października i obejmowały zestrzelenia lub uszkodzenia statków przy rumuńskich i bułgarskich wodach. Trwający wzorzec ataków dronów na kluczowe szlaki żeglugowe dla ukraińskiego eksportu zwiększył obawy dotyczące bezpieczeństwa wśród członków NATO.
W odpowiedzi sekretarz generalny NATO Mark Rutte ogłosił wzmocnienie zdolności przeciwdziałania dronom na wschodniej flance sojuszu po spotkaniach z przywódcami Bułgarii i Rumunii. Bułgaria zobowiązała się do udziału w inicjatywie NATO Drone Edge, przeznaczając 40 miliardów dolarów w ciągu pięciu lat na wzmocnienie obrony antydronowej. NATO rozważa także przemieszczanie istniejących zasobów przeciwdronowych, aby lepiej chronić region.
Ataki te podkreślają zmieniającą się dynamikę bezpieczeństwa morskiego na Morzu Czarnym, gdzie turecka kontrola wynikająca z Konwencji z Montreux ogranicza ćwiczenia i ruchy okrętów NATO, podczas gdy rosyjska flota pozostaje ograniczona. Ukraina skutecznie wykorzystuje drony powietrzne i morskie przeciwko rosyjskim jednostkom, natomiast Rosja zdaje się adaptować, wdrażając własne ataki dronów na statki handlowe, w tym operujące w pobliżu wód NATO.
Te wydarzenia uwidaczniają wyzwania związane z taktyką wojny hybrydowej na Morzu Czarnym, komplikując bezpieczeństwo morskie i szlaki handlowe niezbędne dla stabilności regionalnej oraz gospodarki Ukrainy. Państwa regionu, takie jak Turcja, Rumunia i Bułgaria, nadal inwestują w modernizację marynarki i zacieśnianie współpracy bezpieczeństwa w odpowiedzi na rosnące zagrożenia ze strony ataków dronów. Zwiększona uwaga NATO na operacje przeciwdronowe odzwierciedla rosnące obawy sojuszu dotyczące tych zagrożeń dla bezpieczeństwa morskiego.


Źródła i oryginalne doniesienia
Read the original source ↗

Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy.
Napisz komentarz
Komentarze publikujemy po moderacji. Nazwa i komentarz będą publiczne. Konto